W kryzysie ścieżki zakupowe prowadzą do Internetu
Ostatnie 2 lata nie należą do najłatwiejszych, a sytuacja wokół wciąż zmienia się bardzo dynamicznie. Kolejne fale pandemii, wojna, szybko rosnące ceny, spadek dostępności niektórych produktów, a ostatnio i surowców – wszystko to sprawia, że musimy reagować bardzo szybko, a często wręcz wyprzedzać możliwe zdarzenia. Nie jest to proste, ale okazuje się, że 8 na 10 badanych Polaków podjęło już różne działania zapobiegawcze i naprawcze, a przewidując dalsze pogorszenie sytuacji gospodarczej w kraju – przygotowali nowe strategie finansowe i zakupowe.
Puk-puk, tu kryzys
Kiedy na moment Polacy odetchnęli po kolejnej fali pandemii, w sąsiedzkim kraju rozpoczęła się wojna. Chwilę potem przyszedł cios z zupełnie innej strony i polskich konsumentów dotknął dawno zapomniany problem – wysoka inflacja. Obecnie, pomimo wysokich cen, duża część rodaków próbuje cieszyć się słońcem i wakacjami, ale gdzieś nad nami wisi widmo tego, co stanie się jesienią tego roku. Jak pokazało badanie „W kryzysie do e-commerce” aż 45% badanych obawia się, że dotknie nas kryzys gospodarczy. W skali 1-6 prawdopodobieństwo kryzysu Polacy oceniają na 3,55. Wśród kobiet ta ocena rośnie do 3,77, osób w wieku 45+ lat – do 4,02, mieszkańców dużych miast – do 4,04, a wśród osób z wykształceniem wyższym – nawet do 4,15. Zdecydowanie bardziej obecną sytuacją gospodarczą i potencjalnym kryzysem niepokoją się też osoby zarabiające powyżej 5000 zł netto / m-c, posiadające oszczędności i inwestujące. Nic dziwnego, skoro co 4. badany przewiduje w najbliższym czasie wzrost inflacji do poziomu przynajmniej 20% i oczekuje, że ceny pozostaną na tym wysokim poziomie i właściwie nie wrócą już do poprzednich, racjonalnych wartości. Bardziej niż kryzysu boimy się tylko dalszego wzrostu cen (59%), powrotu pandemii (54%) i przedłużania się wojny w Ukrainie i jej wpływu na gospodarkę (52%).
„Aktualnie żyjemy w czasach niepewnych. Wzrost PKB jest o aż 1 pkt proc. niższy niż prognozowali ekonomiści – według danych GUS Polski PKB spadł w drugim kwartale o 2,3 proc. i jest to najgorszy wynik w Unii Europejskiej. Gospodarka zaczęła ostro hamować już w drugim kwartale 2022. Szacuje się, że w drugiej połowie 2022 roku spadek aktywności gospodarczej jeszcze się pogłębi. Polacy poważnie zaczynają martwić się o to, co stanie się jesienią. Największy lęk wzbudza inflacja, a także prawdopodobny powrót pandemii czy wojna w Ukrainie. Niepokoją nas ewentualne braki i przerwy w dostawie surowców oraz ograniczenia możliwości zakupu niektórych towarów. Dla wielu konsumentów Internet stanie się jedynym miejscem zakupowym – wyniki naszego badania, prezentowane w omawianym Raporcie, pokazują, że ponad 1/3 zamierza kupować tylko w internecie wszystko co możliwe. Ponadto, w związku z coraz bardziej odczuwalną inflacją i zbliżającym się kryzysem gospodarczym, swoje zachowania zakupowe zmieniło prawie 80% badanych Polaków. 9 na 10 e-konsumentów wdraża obecnie w życie zupełnie nowe zasady kupowania i zamierza robić większe zakupy w Internecie. Ponadto internauci wskazują, że za e-commerce przemawiają niższe ceny produktów niż w sklepach stacjonarnych, częstsze i bardziej atrakcyjne promocje, większy wybór marek oraz możliwość znacznie łatwiejszego i szybszego porównywania ofert. To ważny sygnał dla przedsiębiorców internetowych, aby przygotowali się na te oczekiwania.”– mówi Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.
Domek z siana, drewna czy cegieł?
Z przeprowadzonego badania wynika, że Polacy nie są gotowi na kryzys. Mimo, że podejmują różne działania zapobiegawcze, to sytuacja wyjściowa nie jest zbyt dobra. Jakiekolwiek oszczędności ma 48% gospodarstw domowych, a spośród tych, które chcia